Вторник, 20.08.2019
Хойнікшчына
Меню сайта
Статистика

Онлайн всего: 1
Гостей: 1
Пользователей: 0

                                                                                5. Ostatni list Karpińskiego.
   Ostatni list, na kilka tygodni przed śmiercią, Karpiński podyktował 8 sierpnia 1825 do Władysława Prozora. Poeta brał tutaj w opiekę Antoniego Kozierowskiego, „wnuka po rodzonej siostrze”, którego poprzednio zdołał umieścić w służbie ordynata Stanisława Zamoyskiego. (Jeszcze 10 marca 1821 Karpiński usiłował zyskać protekcję dla krewniaka w listach do St. Zamoyskiego i niejakiego Krompolca, zapewne plenipotenta ordynacji19). Ale sprawy A. Kozierowskiego nie układały się pomyślnie; w r. 1825 należało zalecać go Prozorowi. List z 8 sierpnia 1825 pisał pod dyktando poety zapewne sam zainteresowany, Antoni Kozierowski. Karpiński, ręką już bardzo osłabłą, zdołał nakreślić ostatnie słowa i podpisać się pod tekstem. Ten stan rzeczy można stwierdzić zupełnie dokładnie, ponieważ ostatni Ust Karpińskiego dochował się nie tylko w kopii archiwum Prozorów (nie dość skrupulatnej, jak wynika z porównania dokumentów), ale także w autografie, który ocalał w szczątkach archiwum Prozorów, w Bibliotece Czartoryskich w Krakowie, rkps 3181, T. 220.
    Ponadto Rozmowy Platona znajdują się w inwentarzach bibliotecznych: w Katalogu ksiąg, znajdujących się w Bibliotece Chojnickiej, spisanym roku 1822 marca 16 dnia n. s. (przez Ludwikę Prozorową), tamże, T. 7, k. 186. Po raz drugi, tamże, T. 7, k. 392, pod ogólnym nagłówkiem: Archiwum kniaziów Szujskich i Prozorów.
   Z całego tego zespołu archiwalnego Marian Dubiecki, Karol Prozor, s. 292 —294, wyzyskał jedynie tekst dedykacji na Rozmowach Platona i list Karpińskiego do K. Prozora z 2 października 1802 st. st. Po raz drugi przedrukował list Karpińskiego do K. Prozora K. M. G ó rsk i w monografii Franciszek Karpiński, Pisma literackie , s. 673, bez określenia źródła i z drobnymi wariantami w tekście. Górski korzystał zatem z innego odpisu (nie z odpisu Br. Kleczyńskiego). Stwierdzenie to daje nadzieję, że egzemplarz dedykowany Rozmów Platona nie został zatracony bezpowrotnie.
     19Por. wyżej, przyp. 8.
    20List Karpińskiego do Władysława Prozora dochował się w autografie w Bibliotece Czartoryskich w Krakowie, rkps 3181, Papiery Prozorów, T. 2. Na odwrocie listu nota umieszczona ręką późniejszą: ,,List Karpińskiego do W ładysława Prozora. N. 13” . Ponadto list Karpińskiego do Wł. Prozora znajduje się w odpisie (nie dość dokładnym) w archiwum Prozorów w Bibl. Jag., rkps 6802, T. 7, k. 105. Notatka położona na oryginale: „N. 13”, pozwala utożsamić list Karpińskiego do Wł. Prozora z pozycją umieszczoną w inwentarzu: ,,Archiwum kniaziów Szujskich i Prozorów. Dział D. Dokumenta i pamiątki historyczne. Teka N. 13, 20. List Karpińskiego do tegoż (!)” w Bibl. Jag., rkps 5802, T. 7, k. 392.
    Tekst poniższy opiera się na autografie:
   Jaśnie Wielmożny Mci Dobrodzieju
  Odbierałem zawsze dowody przyjaźni ojca JW. WM. Pana Dobrodzieja.To mię utwierdza, że i Pan dozwolisz tym zaszczycać się i dlatego z prawdziwą śmiałością udaję się do Jego z moją rekomendacją. Mam wnuka mojego, Antoniego Kozierowskiego, podściwego, posiadającego prócz narodowego język niemiecki i cokolwiek ruskiego, znającego należycie rachunki, lecz mimo to wszystko biednego. Nie jestem w stanie mu dopomóc. Cała moja nadzieja w przyjaciołach i ich pomocy, tej szukam w sercu Jego. Słysząc, że potrzebujesz na rachmistrza (jeźli tak jest), nie odmów mu tego uplacowania. Ja z mojej strony wiekuistą wdzięczność, a wnuk mój gorliwość w pełnieniu obowiązków i wierność oświadczamy z taką chęcią, z jaką zawsze być pragnę Jaśnie Wielmożnego WM. Pana Dobrodzieja najniższy sługa.
[dopisek ręką Karpińskiego]: Pokornie proszę za moim wnukiem.
    Fr. Karpiński
   8 augu(sta) 825 r.
   Chorowszczyzna.
   Brak wskazówki w papierach, czy Antoni Kozierowski uzyskał istotnie miejsce rachm istrza w Ostrohladowicach, u Władysława Prozora. Oświadczenie Karpińskiego: „Nie jestem w stanie mu dopomóc” – brzmi nieco gołosłownie, gdy poeta um ierając zostawiał znaczny majątek. Ale może pragnął w ten sposób ustrzec interesów drugiego swojego ,,wnuka po rodzonej siostrze” , Franciszka Kozierowskiego, który towarzyszył z cierpliwością i dobrocią – jak zaśw iadczają pam iętniki Karpińskiego – jego trudnej starości. W kilka tygodni później, 4/16 września 1825, poeta już nie żył.
                                                                          6. Druki , rękopisy , dedykacje.
   Dokumenty opisane nie wyczerpują zasobu Karpinscianów w archiwum i bibliotece Prozorów. Dowodzi tego Katalog ksiąg znajdujących się w Bibliotece Chojnickiej, spisany roku 1822 marca 16 dnia n. s. (przez Panią Oboźną). Inwentarz ten, zachowany w odpisie, wskazuje dość szczegółowo dzieła drukowane Karpińskiego, które Prozorowie mieli w Chojnikach. Osobny rejestr w szafie nr 1 wylicza tutaj „księgi polskie nieoprawne”, wśród nich:
   Podróż do Krakowa przez Karpińskiego, tomów 1
a więc niewątpliwie druk ulotny: Podróż do Krakowa i jego okolic. List do JO. Księżny Barbary z Buninów tianguszkowej, Marszalkowej Wielkiej W. Ks. L. Warszawa, druk. JKMCi i Rzplitej u XX. Scholarum Piarum, 1788, 8 (wydany bezimiennie, ale autorstwo rozwiązał sam Karpiński, włączając Podróż do Krakowa do cyklu swoich Zabawek wierszem i prozą). W tej samej szafie chojnickiej znajdowały się jeszcze: Zabawki wierszem iprozą Franciszka Karpińskiego, tomów 4.
Pozycja ta jest zapisana w inwentarzu zbyt ogólnikowo, by oznaczyć bezbłędnie wydanie Zabawek wierszem i prozą. W poszukiwaniu druków ciekawszych trzeba otworzyć szufladę w szafie bibhotecznej nr 2. Tutaj składają Prozorowie owe „księgi dane w darze od autorów z podpisem lub przypiskam i ich własnoręcznymi”. Karpinsciana należą do najbardziej wartościowych pozycji w tym skarbczyku:
    Rozmowy Platona z uczniami swymi Franciszka Karpińskiego, z 4 wierszami i listem jego własnoręcznym, tomów 1.
    Dzieła Franciszka Karpińskiego z portretem autora i przypiekiem jego. Tomów 4.
    Psałterz Dawida i Zabawki wierszem i prozą Franciszka Karpińskiego, z przypiskiem i 4 wierszami własnoręcznymi autora. Tomów 3.
    Wiara, prawa i obyczaje Indianów przez Franciszka Karpińskiego, z listem własnoręcznym autora. Tomów 1.
   Rejestr ten zatrzymuje na chwilę uwagę bibliografa. Rozpoznajemy tu najpierw znany egzemplarz Rozmów Platona z uczniami swoimi, który miał własną, niebanalną historię bibliofilską. Dzieła Fr. Karpińskiego z portretem autora, w czterech tomach, stanowią edycję pijarską z r. 1806. inwentarz chojnicki nie zanotował brzmienia dedykacji Karpińskiego, ale musiał to być – jeśli się nie mylimy –  tekst prozą, ponieważ Pani Oboźna zaznaczała uważnie dedykacje wierszem. Pozycja następna: Psałterz Dawida i Zabawki, tomów 3, jest znowu zbyt ogólnikowa, by można ją identyfikować. Tym razem na egzemplarzu Karpiński położył „przypisek” i „4 wiersze własnoręczne”, które nie pomnożą już zapewne zbioru jego poezji okolicznościowych.
   Książka ostatnia, Wiara, prawa i obyczaje Indianów, wymaga pilniejszego przekartkowania. Inwentarz chojnicki zaznacza, że znajduje się przy niej „list własnoręczny autora” . Jaki list? Pamiętnik Karpińskiego wskazuje okoliczności powstania tego dziełka. Osadnik białowieski odchodził nieraz od żniw i zasiewów, by zasiąść do pracy przekładowej, którą prowadził i dawniej, jako tłumacz Psałterza, Ogrodów... Tym razem zachęta do przekładu pochodziła z lektury bieżącej. Karpiński zawdzięczał ją generałowi Kamieńskiemu, który stał z pułkiem w Szereszewie.
   Między książkami, które corocznie mu z Francji najnowsze przychodziły, była i książka par Mr Michaud o wierze, prawach i obyczajach Indianów, i tę przetłumaczyłem na język polski, wyrzuciwszy z niej wiele mniejciekawych opisów21.
    Dziełko Józefa Franciszka Michaud, Wiara, prawa i obyczaje Indianów , przetłumaczone z francuskiego przez Franciszka Karpińskiego, ukazało się drukiem w postaci nie dość starannej, z adresem bibliograficznym , który przypomina wybiegi drukarstwa stanisławowskiego: „w Lipsku (!) 1803” (w istocie zapewne w Grodnie, gdzie Karpiński drukował niedawno Platona). Na karcie tytułowej książki tłumacz umieścił krótką informację o metodzie przekładu. Ponadto pierwodruk Karpińskiego (mamy dzieło przed sobą w egzemplarzu Biblioteki Zakładu Narodowego im. Ossolińskich we Wrocławiu, sygn. 41.109) nie zawiera żadnych innych tekstów pochodzących od tłumacza. Dopiero w przedruku Wiary, praw i obyczajów Indian, k tóry znalazł się w edycji Dzieł Karpińskiego z r. 1806, przekład Michauda poprzedza list dedykacyjny Do Karola Prozora. List ten nie przynosi nic więcej prócz zapewnień trwałego sentymentu – i nadziei, ,,że kiedyś prawnuki Twoje, czytając to pismo, w myśli ich ścisną się znowu Karól z Franciszkiem ”22. Znamy ten ton wypowiedzi z historii Rozmów Platona i słuchamy go z pewną obojętnością. Nie jedyna to autorem iniscencja pod piórem Karpińskiego. Z dat, któreśmy przywołali, wynika zatem, że dopiero posyłając swoich Indianów Karolowi Prozorowi – w atmosferze odnowionej przyjaźni po powrocie Oboźnego z emigracji – Karpiński wyposażył książkę w list dedykacyjny i oddał go do druku w r. 1806. I ten to – według prawdopodobnego domysłu – ,,list własnoręczny autora “przechowywano w egzemplarzu chojnickim Wiary, praw i obyczajów Indianów. Z tej samej szuflady w szafie nr 2 dobywamy wiązkę autografów Karpińskiego, opisanych w inwentarzu bibliotecznym z r. 1822 w sposób następujący:
      21Fr. Karpiński, Pamiętniki, s. 187.
     22 Fr. Karpiński, Dzieła wierszem i prozą. T. 4. Warszawa 1806, s. 283 284.
   Wierszów Karpińskiego własną ręką pisanych o Fałszu świata, z dzieł nie drukowanych, Alceste królowa Tesalii, Żale Sarmaty, Wiersze do Księcia Pepnina, ogółem 6. I znowu no tatk a inw entarza budzi kłopotliwą wątpliwość co do swojej staranności: podaje cztery tytuły, a ilość tekstów oblicza na sześć. Karpiński miał zwyczaj rozdawania autografów swoich pism; przy podobnej czynności spotkaliśmy go parokrotnie. Nie dziwią zatem, rękopisy poety w Chojnikach. Spośród tytułów wymienionych, pierwszy 0 fałszu świata zastanawia szczególnie. Może pochodzi istotnie „z dzieł nie drukowanych”, według nie dość jasnej notatki inwentarza. Ale może to także fragment 0 znikomości świata pod tytułem obocznym, możliwym do przyjęcia, skoro druga strofa utworu rozpoczyna się słowami: ,,Pod fałszywej hasłem sławy/ Czemu świat wojuje?” Inne autografy Karpińskiego w Chojnikach już nie budzą takiego zaciekawienia. Teksty pozostałe: Alcesta królowa Tesalii. Opera w jednym akcie, Żale Sarmaty nad grobem Zygmunta Augusta, ostatniego polskiego króla z domu Jagiełłów, wreszcie Do książęcia M ikołaja Pepnina, Jenerała, Gubernatora Litwy 1796 – mieszczą się wszystkie w edycji pijarskiej Dzieł Karpińskiego z r. 1806 i nie można kierować do nich uwagi inwentarza : ,,z dzieł nie drukowanych”23.
   Trudno powiedzieć, czy ta właśnie grupa autografów Karpińskiego powraca raz jeszcze w Katalogu papierów Pani Oboźnej, znalezionych w marcu 1880. W dziale 11, zawierającym Wiersze, pod numerem 113 znajdowały się znowu Karpinsciana: Wiersze niektóre Fr. Karpińskiego i z tych kilka własnoręcznym jego pismem24.
   Wreszcie w archiwuim Prozorów dochował się Sumariusz wypisów własnoręcznych Ohoźnego Karola Prozora i oryginalne jego notaty przy czytaniu rozmaitych dzieł, przeważnie francuskich, zdaje się, że wszystkie prawie z czasu emigracji, od 1795 do 1802 r. pisane. Tutaj, pod numerem 52, można było czytać:
    23Cała dyskusja bibliograficzna w tym rozdziale opiera się na źródle następującym: Katalog ksiąg znajdujących się w Bibliotece Chojnickiej, spisany roku 1822 marca 16 dnia n. s. (przez Ludwikę Prozorową), w Bibl. Jag., rkps 5802, T. 7, gdzie rozprószone pozycje Karpińskiego wyławiamy z kart 199, 201,202, 203.
     24Katalog papierów Pani Oboźnej, znalezionych w marcu 1880, tamże, k. 388.
    Wiersz Karpińskiego do księcia Repnina, dokończony ręką Oboźnego 25.
    Czyżby zaczęty ręką Karpińskiego? Chronologia Sumariusza raczej wyłącza podobne przypuszczenie. Tyle archiwum Prozorów przechowało niedomówień bibliograficznych.
                                                                   7. Papiery pośmiertne Karpińskiego.
    Już ks. Antoni Korniłowicz podał wiadomość, że poeta przed śmiercią przekazał wszystkie swoje rękopisy, nie ogłoszone podówczas drukiem, Karolowi Prozorowi. Gdy Karpiński umierał (rankiem 4/16 września 1825), Prozora nie było w kraju. Jego listy z Mediolanu, pisane jesienią 1825 r. do Józefa Boczkowskiego, rządcy w Chojnikach, objaśniają ciekawie historię papierów pośmiertnych Karpińskiego. Boczkowski doniósł Prozorowi o śmierci poety w liście z Chojnik, 25 września, zapewne starego stylu (był to bodaj list antydatow any). Odpowiedź Prozora zaświadcza wielką wagę, przywiązywaną przez niego do spuścizny rękopiśmiennej przyjaciela.
    15 listopada 1825, z Mediolanu.
    O śmierci Pana Karpińskiego już tu nam oznajmiono było z uwiadomieniem, że zostawił papiery opieczętowane przez siebie z wyraźnym zaleceniem w testamencie egzekutorom tego, żeby mnie do rąk własnych były oddane. Za odebraniem więc tego listu najmocniej proszę WW. Pana, najrzawszy kogo roztropnego i zręcznego, byleby nie prostego bojara, dawszy mu pare koni z wózeczkiem i pieniądze na ekspens, w ten moment co najspieszniej proszę wysłać po te papiery. Um yślny powinien być taki, żeby dał rewers, którego zapewnie pretendować będą. Przyłączam tu dwa listy. Niech jedzie najprzód do Siehniewicz w Prużańskie. Tam dowie się od Pana Łotockiego, posesora siehniewiekiego, gdzie mieszka Pan [Franciszek] Kozierowski, wnuk i sukcesor śp. Karpińskiego, list przyłączony tu niech odda, jeżeli odbierze papiery, nazad powraca. Jeżeli już tych papierów nie ma i oddane są do Pani Wojewodziny, Matki naszej, niech z drugim listem jedzie do Brzyścia i tam odebrawszy te papiery, niech starannie schowa i do W Pana odwiezie. Jakie skoro WW. Pan odbierzesz, odwieź  sekretnie do syna naszego, Pana Władysława, i rozgłoś, że do mnie odesłałeś za granicę. Będzie to małe kłamstwo, ale niewinne i nikomu nieszkodzące.
       25Sumariusz wypisów własnoręcznych Oboźnego Karola Prozora i oryginalne jego notaty przy czytaniu rozmaitych dziel, przeważnie francuskich, zdaje się, że wszystkie prawie z czasu emigracji, od 1795 do 1802 r. pisane, tamże, T. 5, k. 117.
   Cała ta procedura postępowania, szczegółowo obmyślona, dowodzi, z jaką pieczołowitością Karol Prozor chciał wypełnić ostatnią wolę Karpińskiego. Posłaniec z Chojnik nie wyruszył jednak w Prużańskie ,,w ten moment” , skoro sprawa powraca jeszcze kilkakrotnie w listach Prozora do Бoczkowskiego:
   30 listopada 1825, z Mediolanu.
   Czekam uwiadomienia, czy posłałeś WPan po papiery śp. Karpińskiego, kogo i kiedy?
   12 grudnia 1825, z Mediolanu.
   Po papiery po śp. Karpińskim czy już WPan posłałeś i kogo,i kiedy?

   18 stycznia 1826, z Mediolanu.
   Niecierpliwie wyglądam odpowiedzi na dawniejsze moje listy, czy wysłałeś WPan po papiery po śp. Karpińskim i kogo.
   Wreszcie Boczkowski zawiadomił Prozora, że po rękopisy K arpińskiego wyprawił z Chojnik niejakiego Alingiera, oficjalistę dworskiego. Prozor i teraz nie spuszcza oka ze sprawy :
   6 lutego 1826, z Mediolanu.
   Jak tylko Alingier papiery przywiezie po śp. Karpińskim, to proszę zaraz oddać synowi naszemu, Panu Władysławowi.
   Z kolei sam Alingier, poznawszy wagę, jaką Prozor przywiązywał do jego poselstwa, zawiadomił Oboźnego, że rękopisy legowane otrzymał od Fr. Kozierowskiego w Chorowszczyźnie. Prozor po raz ostatni wrócił do spadku po Karpińskim w następnym liście do Boczkowskiego:
   14 lutego 1826, z Mediolanu.
    Alingier musiał spóźnić swój powrót do Chojnik, ho chorował w Siehniewiczach, papiery opieczętowane odebrał od sukcesorów śp. Karpińskiego i musiał już te przywieźć 26.
   Ciekawsze zapytanie łączy się z zawartością paczki, na której Karpiński położył swoje pieczęcie. Decyzję, by rękopisy nie ogłoszone drukiem powierzyć Prozorowi, poeta powziął przed kilkoma laty, jak o tym świadczy nota, wypisana w r. 1822 na karcie tytułowej Historii mojego wieku i ludzi, z którymi żyłem. Sędziwy pisarz dawno już szukał kogoś zaufanego między przyjaciółmi, komu mógłby przekazać skrypt pamiętnika (do tej roli pośmiertnego edytora upatrzył zrazu Franciszka Ksawerego Dmochowskiego i nawet zawiadomił go o tym listem z Kraśnika, 30 maja 180527, ale Dmochowski umarł w r. 1808, nie otrzymawszy rękopisu). Materiały literackie, nad którymi Prozor obejmował pieczę, były już znacznie bogatsze : prócz H istorii mojego wieku znalazły się w tym zespole listy Karpińskiego, traktowane przez samego autora jako dokument biograficzny, ponadto fragmenty zaniechanych dzieł prozą, wśród nich Myśli pozostałe od pierwszej części ,,Rozmów Platona z uczniami swymi” i owe Wiersze rozmaitej treści, uzbierane przez Karpińskiego od edycji pijarskiej z r. 1806 do zgonu, raczej ślady stosunków i zażyłości sąsiedzkich, aniżeli ambitniejsze plony poetyckie.
   26Kopie listów K. Prozora do Józefa Boczkowskiego w Chojnikach, pisane z Mediolanu w r. 1825 i 1826, znajdują się w archiwum Prozorów w Bibl. Jag., rkps 5802, T. 3/4. Dział 20. Listy Państwa Oboznych do Rządcy Boczkowslciego z czasu podróży do Włoch i Szwajcarii. N. 40, 42, 43, 47, 48, 50.
  Skrypty te jeszcze za życia Karpińskiego przeglądał ks. Antoni Korniłowicz, nauczyciel wymowy i poezji w szkole powiatowej w Łyskowie i pierwszy monografista poety. Z jego relacji czerpiemy wiadomość bardziej szczegółową o rękopisach Karpińskiego, zanim zostały opieczętowane dla Prozora. „Wiadomość tę o pozostałych pismach – notuje Korniłowicz – powziąłem od samego autora, który mi za życia swego pozwalał one czytać ; przetoż tu je wymieniłem tym porządkiem , jaki widziałem zachowany w jego własnoręcznym rękopiśmie”. Kartkujem y zatem ów rękopis – za wzrokiem ks. Korniłowicza28.
   Zostały w rękopiśmie następujące pisma, jeszcze drukiem nie ogłoszone, które w jedną księgę zebrane składałyby VI tom całkowitego dzieła Karpińskiego:
  1. Historia mego wieku i ludzi, z którymi żyłem.
  2. Myśli pozostałe od pierwszej części Rozmów Platona z uczniami swymi. Są to myśli do dwóch rozmów, do rozmowy o Bogu i do rozmowy o cnotach i występkach.
  3. Rozmowa szósta o rządzie kraju, czyli o królach albo rzeczy pospolitej.
  4. Rozmowa siódma o prawie w pokoju albo w wojnie.
  5. Rozmowa ósma o małżeństwach i ćwiczeniu młodzieży.
  6. Rozmowa dziewiąta o miłości ojczyzny.
  7. Projekt podany Dymitrowi Koszelowi, gubernatorowi grodzieńskolitewskiemu.
  8. Projekt o Żydach w czasie Sejmu 3 maja 1792 roku.
  9. Projekt, czyli uwagi, co jest lepsze dla Polski: sukcesja tronu, czyli elekcja królów? w czasie Sejmu 1792 roku.
 10. Przestrogi pod błogosławieństwem dane wnuczce mojej, Katarzynie Kozierowskiej, po jej ślubie z Walentym Polanowskim, starościcem ostrskim.
  11. Myśli na Hymn do ognia.
  12. Listy.
  13. Wyjątek z książki o Dziejopisach polskich, gdzie jest opisanie stanu dawnej Litwy.
  14. Wyjątek z książki Dzieje Królestwa Polskiego : O nazwiskach bożków pogan Litwy.
  15. Wiersze rozmaitej treści
     27Por. wyżej, przyp. 8.
     28Ks. Antoni Korniłowicz , O życiu śp. Franciszka Karpińskiego... wiadomości zebrane. Wilno 1827, s. 73 – 75.
  Z rękopisów wyliczonych korzystał w pewnej mierze sam ks. Korniłowicz, układając dziełko O życiu śp. Franciszka Karpińskiego (Wilno 1827, data położona po tekście przedmowy: „Pisałem d. 19 czer. 1826 r. w Łyskowie”). Widocznie stary poeta dozwolił swojem u dziejopisowi nie tylko przeglądać papiery, ale także poczynić z nich wypisy. Korniłowicz ze szczególną skwapliwością wertował pamiętnik Karpińskiego, uznawszy wspomnienia pisarza za ważny dokument historyczny. Jakoż liczne fragmenty wspomnień Karpińskiego ukazały się po raz pierwszy drukiem z notatek Korniłowicza, który upominał się słuszme o wydanie całego dzieła: „Życzyć by należało, aby tak szacowny skarb niedługo się ukrywał przed oczyma publiczności“29. Prócz pamiętnika Korniłowicz czytał uważnie listy Karpińskiego, włączywszy kilka z nich do swojego tekstu. Wyliczmy je: brulion listu do Dominika Radziwiłła z czerwca 1805 r, list łaciński do rektora i senatu Uniwersytetu Wileńskiego z r. 1801, wreszcie drobny fragment listu do Franciszka Ksawerego Dmochowskiego z 30 maja 1805. Skoro spostrzeżemy, że ks. Korniłowicz umiał korzystać nawet z rozmów, prowadzonych z Karpińskim (a można sądzić, że nie słyszał wiele o Eckermannie!), trzeba przyznać młodemu nauczycielowi szkoły powiatowej w Łyskowie poważne wyrobienie naukowe. Z ineditów pozostałych ks. Korniłowicz ogłosił jeszcze Projekt podany Dymitrowi Koszelowi, gubernatorowi grodzieńsko-litewskiemu, Projekt o Żydach w czasie Sejmu 3 maja 1792 roku, wreszcie Przestrogi pod błogosławieństwem dane wnuczce mojej Katarzynie Kozierowskiej.
      29Korniłowicz, 1. c., s. 75.
   „Cały zbiór tych pism w oryginale – pisał Korniłowicz – dostał się po śmierci Karpińskiego mocą jego testamentu Karolowi Prozorowi, oboźnemu W. Ks. L.”. Korniłowicz czytał nawet te stament, wie dokładnie, że „podług myśli Karpińskiego” układał go „JP. Rewieński, b. porucznik W. P., przyjaciel zmarłego Poety”30.
   Zapewne w lutym 1826 r. – jak na to wskazuje wydobyty ciąg przekazów archiwalnych – rękopisy Karpińskiego znalazły się w Chojnikach pod opieką Władysława Prozora. Gdy Oboźny wrócił z zagranicy, zdjął pieczęcie z papierów przyjaciela i rozważył możliwości publikacji pośmiertnej. Zapału ks. Korniłowicza do pamiętnika i listów Karpińskiego, niestety, nie podzielił. Pamiętnik dawał obraz epoki, jeszcze żywej dla całej generacji, i dlatego zapewne Prozor – inaczej niż Korniłowicz – uznał, że należy „tak szacowny skarb” ukryć raczej „przed oczyma publiczności” (autograf pamiętnika, dedykowany Prozorowi, a więc bez wątpienia ze zbiorów w Chojnikach, pojawił się po latach w Bibliotece Krasińskich w Warszawie, rkps 3506, w nieznanych okolicznościach kupna, niewątpliwie w momencie, gdy archiwum Prozorów rozwłóczyło się po Polsce). I listy Karpińskiego wydały się współczesnym dokumentem zbyt osobistym, by przeznaczać je do druku.
   Pozostała spuścizna pisarska mogła trafić swobodnie do rąk wydawcy. Skazawszy Historię mojego wieku i ludzi, 0 którymi żyłem na żywot rękopiśmienny, zresztą bardzo urozmaicony31, Prozorowie dokonali wyboru tekstów , który można było powierzyć drukarni. W trosce o autografy, by nie uległy zatracie, Oboźny polecił sporządzić kopię dla celów druku. Fragmenty okazały się za szczupłe, by wydawać je osobno. W periodykach początku wieku XIX ukazywały się raz po raz pisma pośmiertne świetnej generacji stanisławowskiej, stanowiąc materiał redakcyjny, poszukiwany przez czytelników. Na podstawie kopii chojnickiej pisma starości Karpińskiego drukował w r. 1827 Dziennik Wileński w serii Literatura Nadobna . Publikacja przeszła przez pewną próbę. Miłośnicy literatury antykwarycznej znaleźli w Dzienniku Wileńskim za miesiąc marzec (Literatura Nadobna, nr 3) rubrykę Z pism pozostałych nie drukowanych śp. Franciszka Karpińskiego, a w niej teksty, znane z przedruku Korniłowicza, który ukazywał się współcześnie:
      30Korniłowicz , 1. c., s. 74 – 75, 66.
      31Autor przygotowuje osobne studium o historii pamiętnika Karpińskiego.
   1. Przestrogi pod błogosławieństwem dane wnuczce mojej, Katarzynie Kozierowskiej, po jej ślubie z Walentym Polanowskim, starościcem ostrskim. Dziennik Wileński. Rok 1827. Literatura Nadobna . T. 2, nr 3, marzec, s. 73 75.
   2. Liśt do Księcia Dominika Radziwiłła, ordynata nieświeskiego. Tamże , s. 76.
  Fragmenty obudziły ciekawość powszechniejszą; niedawna śmierć poety uczyniła z twórczości Karpińskiego poszukiwany temat literacki. W numerze 5, za maj, pojawiły się dalsze Wyjątki z pism pozostałych śp. Franciszka Karpińskiego, z odwołaniem się do tych wcześniejszych przykładów prozy stosowanej w numerze 3. „Dobre ich od czytelników przyjęcie zachęciło do ogłoszenia dalszych z tegoż zbioru wyjątków , redakcji udzielonego, a przepisanego wedle kopii sporządzonej z autografu autora”. Były to z kolei bruliony i pierwsze rzuty, zaniechane przez pisarza, do dzieła Rozmowy Platona z uczniami swoimi. Obszerna nota redakcji usiłowała wprowadzić ład filologiczny do tych fragmentów 32. Po czym następowały teksty:
   3. Rozmowa ósma. O małżeństwach i ćwiczeniu młodzieży. Tamże , nr 5, maj, s. 107 111.
   4. O ćwiczeniu młodzieży. Tamże , s. 111 120.
Nowe rozdziałki Rozmów Platona stanowiły całości treściowe i formalne. Ale prócz nich w papierach chojnickich znalazły się jeszcze luźne Myśli pozostałe od pierwszej części. Także te strzępy, później zapomniane, pojawiły się w Dzienniku Wileńskim, ogłoszone w dwu ciągach, w numerze 6 i 8:
   5. Myśli pozostałe od pierwszej części Rozmów Platona z uczniam i swymi. Od Rozmowy o cnocie i występkach. Tamże, nr 6, czerwiec, s. 156 159. Inc.: Przywiąż się tylko do cnoty... E xp.: który nad wszystko szanowanym być powinien.
   6. Od Rozmowy o cnocie i występkach. Tamże , nr 8, sierpień, s. 204 215. Inc.: Kiedy fortuna rozdaje dary swoje... Exp.: równie oświecając obudwóch.
      32Noty tej nie może przeoczyć wydawca krytyczny pism Karpińskiego: Dziennik Wileński. Rok 1827. Literatura Nadobna. T. 2, nr 5, maj, s. 105 107.
   Karol Prozor musiał śledzić z uwagą losy publikacji i przygotowywał dalszy materiał. Kopia, która była podstawą przedruku pism pośmiertnych Karpińskiego w numerach 5 i 6 Literatury Nadobnej, zawierała, jak dowodzi opis redakcji, jedynie pozycje 2 – 11 według spisu Korniłowicza. Już po wyjściu numeru 6, za miesiąc czerwiec, Prozor uznał, że należy rozszerzyć publikację na owe Wiersze rozmaitej treści (u Korniłowicza poz. 15). Pojawiły się one dość licznie w numerze 8, za miesiąc sierpień, jako Pisma pozostałe Franciszka Karpińskiego, które nie weszły w ostatnią edycję dzieł jego. Drużyna istotnie zbierana:
   7. Pieśń do Najjaśniejszego Imperatora Aleksandra przez dwanaście- panien ubogich, z powodu przybycia jego do Grodna, wyposażonych przez obywatelów, śpiewana. Tamże, nr 8, sierpień, s. 193.
   8. Wyjątek z poema Pana Delille o politowaniu nad służącymi. Tamże, s. 194 – 195.
   9. Do Elżbiety z Poniatowskich Branickiej, Kasztelanowej Krakowskiej, z okoliczności sług jej starych. Tamże, s. 195 – 196.
  10. Klorys i Egla. Tamże, s. 196 – 197.
  11. Trzy panny do wybrania: Niewinna, Piękna, Bogata. Tamże, s. 197.
  12. Pieśń wieśniaków puławskich w dzień imienin swojej Pani. Tamże, s. 198.
  13. Pieśń do Kloe. Tamże, s. 198 – 199.
  14. Pieśń gości na zapustach do Marianny Prozorowej, Wojewodziny Witebskiej. Tamże, s. 199.
  15. Pieśń na imieniny Felicjanny z Głuchowskich Laskowskiej, Wojskiej Kobryńskiej, śpiewana od dzieci i wnucząt. Tamże, s. 199.
  16. Pieśń na drożyznę. Tamże, s. 200.
  17. Pieśń o sławie. Tamże, s. 200 –201.
  18. Na obory puławskie. Tamże, s. 201.
  19. Z okoliczności jabłoni, przeze mnie szczepionej w Brzostowicy u szefa Stryjeńskiego, przyjaciela. Tamże, s. 201 – 202.
  20. Do Marcina Badeniego, Kawalera orderu ś. Stanisława, przyjaciela. Tamże, s. 202.
  21. Do Antoniego Korniłowicza, Misjonarza, Nauczyciela wymowy i poezji w szkole lyskowskiej. Tamże, s. 203.
  22. Pieśń do trzech panien. Antonina Radziwiłłówna, Izabella Brzostowska, Anna Błędowska. Tamże, s. 203.
  Układając tę szczególną antologię, Karol Prozor nie czerpał wierszy bez braku. Tytuły dwu tekstów pominiętych znamy. Jeden z nich opowiadał starcze widzenie senne pod nagłówkiem Dnia piątego lutego tysiąc ośmset dwudziestego drugiego roku był ten mój sen. Drugi ukazywał Sposób nowych makaronizmów, czyli pomieszanie polszczyzny z łaciną. Był to zapewne ostatni wiersz Karpińskiego, napisany w r. 1823, już w całkowitym upadku umysłu, chociaż ze Słownikiem łacińsko-polskim Floriana Bobrowskiego w ręku33. Przeoczenie tych wierszy dobrze mówi o smaku literackim Karola Prozora.
     33Wiersze te w rękopisie legowanym Prozorowi wymienia Korniłowicz, 1. c., s. 42 – 43, przypis.

Tadeusz Mikulski
Karpinsciana w Archiwum Prozorów
Pamiętnik Literacki : czasopismo kwartalne poświęcone
historii i krytyce literatury polskiej
1950. 41/2, S. 503-529

Вход на сайт
Поиск
Календарь
«  Август 2019  »
ПнВтСрЧтПтСбВс
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031
Друзья сайта
  • Официальный блог
  • Сообщество uCoz
  • FAQ по системе
  • Инструкции для uCoz
  • Copyright MyCorp © 2019