Понедельник, 22.07.2019
Хойнікшчына
Меню сайта
Статистика

Онлайн всего: 1
Гостей: 1
Пользователей: 0

        Elżbieta Orman
                                                                                       Karol Prozor
     Prozor Karol h. własnego (1761? – 1841), oboźny w. lit., działacz kościuszkowski i emigracyjny, minister skarbu w Rządzie Tymczasowym Lit. w r. 1812. Ur. na Żmudzi, był najstarszym synem Józefa i jego pierwszej żony Felicjanny ze Szczytów, bratem Ignacego i Antoniego. Rok jego urodzenia nie jest całkiem pewny. Wg tradycji rodzinnej był to r. 1759, natomiast nadany P-owi 18 I 1782 przywilej na dodanie lat wskazywałby, że nie miał wymaganych do funkcji deputata 23 lat. Ponieważ imię otrzymał na cześć ks. Karola kurlandzkiego, który bawił w Czerwonym Dworze u Antoniego Zabiełły w r. 1759 i w r. 1761, i miał trzymać P-a do chrztu wraz z Zofią Zabiełłową – można przypuszczać, że chrzest odbył się podczas drugiej wizyty księcia i że P. urodził się w r. 1761.     
   Po krótkiej edukacji domowej P, został oddany prawdopodobnie na naukę do konwiktu jezuitów w Krożach. Często bywał z ojcem w Warszawie i był przedstawiony królowi Stanisławowi Augustowi. Ojciec, stronnik króla, wychowywał syna w duchu regalistycznym, a i królowi zależało na pozyskaniu zdolnego młodzieńca. W r. 1781 był P. w Grodnie w czasie sesji Trybunału Lit. za marszałkowania Adama Kazimierza Czartoryskiego i tutaj zaprzyjaźnił się z Franciszkiem Karpińskim. W r. 1782 z pow. kowieńskiego został deputatem, a następnie 5 II pisarzem tegoż Trybunału. Pozycję P-a wzmocniło zawarte przez niego 16 I 1783 małżeństwo z pasierbicą ojca, Ludwiką Konstancją Szujską (córką Adama Szujskiego i Marianny z Chaleckich – trzeciej żony Józefa Prozora), która wniosła mężowi duży majątek: Chojniki w pow. owruckim z kilkoma folwarkami, klucz ostrohladzki, majątek Radohski i folwark Siehniewicze (pow. rzeczycki?). Od ojca otrzymał P. w r. 1787 następujące dobra na Żmudzi: Poniemunie, Pojesie, Niewiarowicze, Oszmintę, Szlanów, Szaniec, Żodziszki. Początkowe trudności w objęciu dóbr chojnickich rozstrzygnął P. przez zorganizowanie «zajazdu na Chojniki», z których usunął «opiekuna» swej nieletniej żony, star. niżyńskiego Wojciecha Szujskiego. W sprawie tej interweniował nawet król; dopiero w dwa lata później w wyniku polubownej umowy Prozorowie weszli w całkowite posiadanie Chojnik, które w krótkim czasie stały się ogniskiem życia towarzyskiego.
     Dn. 25 XI 1785 P. otrzymał Order Św. Stanisława; 21 I 1787 został mianowany oboźnym w. lit. Wybrany na deputata z pow. starodubowskiego, wiosną t. r. objął laskę marszałkowską w Trybunale Głównym Lit., popierany przez króla, który widział w nim «jednego z najpożyteczniejszych dla kraju obywateli». Jako marszałek Trybunału P. pozostawił po sobie dobrą opinię, ale naraził się bpowi inflanckiemu Józefowi Kossakowskiemu i Karolowi Radziwiłłowi przez wydanie niekorzystnych na nich wyroków. W czasie sprawowania funkcji marszałkowskich P. prowadził wystawny dom, co ułatwiało mu wnikanie w panujące wówczas nastroje, o których informował króla. Dn. 27 IV 1787 otrzymał Order Orła Białego. Po zakończeniu kadencji P. zamieszkał w Chojnikach. Interesował się obradami Sejmu Czteroletniego, z których dokładne relacje przesyłali mu posłowie: Stanisław Jelski, mąż siostry P-a Róży (zm. 1834), oraz jego serdeczny przyjaciel Stanisław Olędzki. Po ogłoszeniu Konstytucji 3 maja P. zorganizował 12 VI w Chojnikach wielkie uroczystości („Gaz. Narod. i Obca” 1791 nr z 13 VII). W czasie wojny 1792 r. wraz z Tyzenhauzem (chorążym wileńskim Antonim?) planował zorganizowanie partyzantki na tyłach armii rosyjskiej na Litwie, lecz zamiary te spełzły na niczym.
   Po przystąpieniu króla do targowicy P. wyjechał za granicę, narażając się na sekwestr swych dóbr, na które rzucili się Kossakowscy. P. przybył 5 VIII do Królewca (stąd miał łatwiejszy kontakt ze swymi majątkami na Żmudzi), skąd wkrótce udał się do Kłajpedy. Teraz miał możliwość porozumienia się ze swym szwagrem Franciszkiem Bukatym, z którym, będąc jeszcze w Królewcu, nawiązał korespondencję. Bukaty namawiał P-a na przyjazd do Londynu i P. stopniowo się doń przygotowywał, kontynuując pilnie naukę języka angielskiego. Równocześnie jednakże korespondował z Warszawą w sprawie swego powrotu do kraju, co było uwarunkowane przystąpieniem do konfederacji targowickiej; chodziło P-owi o niedopuszczenie do sekwestru majątków żony. Po dłuższych pertraktacjach wrócił do kraju i 25 IX 1792 podpisał w Kownie akces do konfederacji. Rychło nawiązał kontakty z tworzącą się na Litwie konspiracją. W styczniu 1793 przystąpił do organizowania na Polesiu spisku przeciw targowicy, działał wśród tamtejszej szlachty; blisko współpracował z kpt. Amilkarem Kosińskim, a od swego przyjaciela, strażnika pol. lit. Jana Oskierki, otrzymywał tajne broszury. Dwór w Chojnikach stał się w tym czasie ośrodkiem spisku i tu w lipcu 1793 odbył się zjazd szlachty, podczas którego członkowie sprzysiężenia wołyńsko-poleskiego ustalili plan działania na najbliższe miesiące. Obecny na zjeździe Ignacy Działyński miał wywieźć z Chojnik dużą sumę, która w znacznej mierze stanowiła ofiarę P-a. Nalegał on na wyznaczenie jak najszybszego terminu powstania, ale J. Oskierka hamował te dążenia, obawiając się przedwczesnego wybuchu. Generał gubernator T. Tutołmin oceniał później (1794), że w pow. mozyrskim i owruckim «utwierdzony był korzeń złego» przez «głównego buntownika» P-a, który rozpalił wśród swych znajomych i przyjaciół «ducha nieposłuszeństwa i anarchii».
  Wobec ciągłego odraczania przez Tadeusza Kościuszkę terminu wybuchu powstania sprzysiężenie warszawskie zdecydowało powierzyć naczelne dowództwo innemu generałowi. Po odmowie Działyńskiego, gen. Józefa Wodzickiego i brygadiera Antoniego Madalińskiego wysunięto w końcu kandydaturę P-a, który w początkach lutego 1794 przybył z Chojnik do Warszawy dla zorientowania się w sytuacji i nawiązania ściślejszych kontaktów. Wg Wodzickiego P. już w Chojnikach dowiedział się o swoim wyborze i przyjechał do stolicy na wezwanie sprzysiężenia warszawskiego; zaś zdaniem Zdzisława Sułka, kandydatura oboźnego wysunięta została dopiero po jego przybyciu do Warszawy. P. odmówił przyjęcia dowództwa, wyjaśniając, że nie ma odpowiednich kwalifikacji wojskowych. Ze względu jednak na grożące sprzysiężeniu warszawskiemu całkowite rozbicie wewnętrzne przyrzekł udać się do Drezna, aby nakłonić Kościuszkę do jak najszybszego rozpoczęcia powstania. Wyjechał z Warszawy 13 lub 14 II pod przybranym nazwiskiem Dąbrowskiego (paszport wystawiony 13 II), złożywszy przedtem na ręce króla urząd oboźnego. Wg relacji P-a, przekazanych w pamiętniku F. Karpińskiego, spotkanie z Kościuszką odbyło się w Dreźnie. Zobowiązano wówczas sprzysiężenie wołyńsko-poleskie do działań partyzanckich, natomiast regularne jednostki polskie wcielone do armii rosyjskiej, stacjonujące na Ukrainie, po nadejściu rozkazu miały skoncentrować się pod Kijowem i ruszyć pod dowództwem P-a na zachód. Kościuszko mianował P-a generałem majorem ziemiańskim i dowódcą wszystkich oddziałów powstańczych na Ukrainie, Polesiu, Podolu i w zakordonowej części W. Ks. Lit., a A. Kosińskiego jego szefem sztabu. P., wracając z Drezna, zatrzymał się na krótko w Warszawie i wyruszył stamtąd na Żmudź, by zakończyć sprawę sprzedaży swoich dóbr Poniemunie. Uzyskaną z tej transakcji sumę miał przekazać Naczelnikowi na cele powstania. Po spotkaniu z działaczami sprzysiężenia w Kownie udał się do Wilna. Przeprowadził tam (ok. 10 III) rozmowę z Jakubem Jasińskim, którego, jak przypuszcza Z. Sułek, poinformował o wynikach swej drezdeńskiej misji, przekazując mu jednocześnie instrukcje Kościuszki. Z Wilna P. wyjechał na Polesie, wstępując po drodze do Zdzięcioła, do eksmarszałka nadwornego Stanisława Sołtana, kierownika sprzysiężenia w woj. nowogródzkim. Następnie podążył do Chojnik, by zarządzić ostatnie przygotowania.
      Wobec braku jakichkolwiek rozkazów od Kościuszki P. postanowił zorientować się w sytuacji i wraz z Kosińskim wyruszył do Brześcia Lit., skąd ok. 10 IV wysłał Kosińskiego po wiadomości i instrukcje do Warszawy. Sam pozostał w Brześciu, czekając na jego powrót. Ok. 20 IV powrócił P. razem z Kosińskim, który przywiózł instrukcje od Kościuszki do Chojnik. P. zastał jednak sytuację zmienioną, rozpoczęły się aresztowania i było już za późno na wykonanie planu. Zanim zdołał wydać rozkaz o powstaniu, musiał ratować się ucieczką przed grożącym mu i Kosińskiemu aresztowaniem (8 IV dowództwo rosyjskie wydało rozkaz śledzenia P-a). Katarzyna II wystosowała nawet do Tutołmina ukaz, w którym żądała: «Użyjcie wszelkich od was zależnych środków, ażeby Prozor do rzędu najzłośliwszych buntowników należący nie mógł ujść waszej pogoni». W momencie, gdy oddziały wojsk rosyjskich wkraczały do Chojnik, P. z Kosińskim zbiegli konno. Ścigani przez policję rosyjską dopiero po niemal dwóch miesiącach ukrywania się w niedostępnych bagnach i lasach Polesia dotarli do litewskich oddziałów powstańczych. Dn. 21 VI P. donosił bratu Antoniemu, że «po tysięcznych niebezpieczeństwach, trudach i azardach» dostał się do obozu i spieszy do Naczelnika.
       Kościuszko odnosił się z uznaniem do P-a, 12 V 1794 polecał Franciszkowi Sapieże, generałowi artylerii lit., aby wezwał go do siebie wraz z Tomaszem Wawrzeckim, których «charakter i światło jest znane, [a] ich obywatelstwo niewątpliwe». Kościuszko, dotąd powściągliwy w stosunku do P-a, 18 VII mianował go zastępcą członka w Radzie Najwyższej Narodowej (RNN) i równocześnie pełnomocnikiem przy wszystkich dywizjach wojsk lit. Pełnomocnictwa dane P-owi były szersze niż dotychczas udzielane: Deputacja Centralna W. Ks. Lit. została mu jako pełnomocnikowi podporządkowana. Podobno Kościuszko wyznaczył P-a na swojego następcę w razie swojej śmierci lub niewoli – tak twierdził Zygmunt Gloger, który podał, że w Bibliotece Jelskich w Zamościu widział list Kościuszki tej treści (B. Jag.: rkp. 7670 k. 118–119). Po otrzymaniu nominacji na pełnomocnika P. wyjechał do zagrożonego Wilna, w chwili gdy sytuacja na Litwie była już bardzo ciężka. Spory o władzę i demoralizacja wojska czyniły ją jeszcze trudniejszą. P. jako pełnomocnik nie potrafił sytuacji opanować, ani zaradzić rozbiciu w Deputacji Centralnej. Jego decyzja przeniesienia jej, po kapitulacji Wilna, do Kowna, została zmieniona przez RNN i Deputacja przeniosła się do Grodna, co bardzo dotknęło P-a. Jemu przypisuje się inicjatywę napisania, a nawet autorstwo patriotycznej odezwy Do wojska polskiego, wydanej przez część Deputacji przebywającej w Kownie. Pod koniec insurekcji P. znalazł się w Warszawie. Powstał wtedy projekt (po klęsce maciejowickiej) Uwagi nad potrzebą wskrzeszenia powagi narodowej wedle powstania krakowskiego, opracowany wspólnie i podpisany przez P-a, Józefa Wybickiego i Gabriela Taszyckiego, «członków wydziału prawodawczego». Wg T. Wawrzeckiego inspiratorem projektu był Hugo Kołłątaj, którego P. znał i korzystał z jego pośrednictwa w korespondencji z żoną. Znajomością z Kołłątajem w pewnej mierze można wytłumaczyć współautorstwo P-a w opracowaniu Uwag, które reprezentują różne ideologicznie stanowiska autorów.
        Po klęsce insurekcji P. udał się do Galicji z Michałem Kleofasem Ogińskim i gen. Franciszkiem Łaźnińskim. Przebrani za służbę marszałkowej Sołtanowej dotarli razem do Jarosławia. Po otrzymaniu paszportu P. wyjechał do Wenecji. Majątki P-a z I i II zaboru uległy konfiskacie, pozostałe zaś sekwestrowi. W końcu grudnia 1794 Ludwika Prozorowa pisała do męża, że cały jej majątek został zasekwestrowany, że «musiała opuścić dom, powierzyć drobne dzieci opiece dworzan i sług, których … ścisłą otoczono strażą». Pod strażą został zatrzymany w Chojnikach paromiesięczny syn P-a Władysław, którego dopiero na interwencję Bukatego u władz rosyjskich oddano matce. Oboźna wraz z matką i jednym dzieckiem ukrywała się najpierw we Lwowie, a później w Żółkwi. Pojechała wreszcie sama do Petersburga, chcąc odzyskać swoje majątki. Katarzyna II i następca tronu Paweł w czasie rozmowy tytułowali ją, jako urodzoną Szujską, kuzynką. Decyzją z 25 X 1795 zwrócono jej majątek, znacznie zdewastowany; synów polecono oddać do korpusu kadetów, a córki do Zgromadzenia Szlachetnych Panien. Śmierć Katarzyny II oraz starania Bukatego udaremniły te plany.
        P. przyjechawszy do Wenecji, został wciągnięty w wir polityki emigracyjnej. Już w styczniu 1795 wszedł do Komitetu Emigracyjnego Polskiego, mającego zastąpić Agencję paryską Franciszka Barssa. Na początku lutego został wydelegowany z polecenia emigrantów weneckich do Paryża, aby powiadomić Barssa o cofnięciu jego pełnomocnictw. Wiózł projekt ukonstytuowania się emigrantów polskich w Wenecji i Altonie jako władzy narodowej, projekt utworzenia z austriackich jeńców Polaków legionów polskich w służbie Republiki oraz pieniądze. W drodze do Paryża P. zatrzymał się we Florencji, gdzie rozmawiał z posłem francuskim J. Cacaultem. Pisał on o P-rze do Komitetu Ocalenia Publicznego (7 II 1795): «Opuścił żonę, dzieci i majątek, by dzielić los swej ojczyzny i dziś jest ze wszystkiego ogołocony. Jest to osobistość wielce pociągająca […]. Obywatel Prozor ma Wam zaproponować dla usług Rzeczypospolitej francuskiej utworzenie legionów polskich». Sądził, że przedstawione mu plany są możliwe do zrealizowania. W połowie lutego przybył P. do Paryża wraz z przydanym mu sekretarzem ks. Stanisławem Lewkowiczem. F. Barss nie chciał się podporządkować Komitetowi Polskiemu w Wenecji, Komitetu tego nie uznał również Komitet Ocalenia Publicznego. Po przybyciu J. Wybickiego do Paryża P. razem z nim skierował 15 IV 1795 odezwę do Obywateli w Wenecji, która zapowiadała dalsze negocjacje w Paryżu i sugerowała m. in. przywrócenie limitowanego sejmu jako jedynej reprezentacji narodowej. W celu utworzenia w Paryżu centralnego punktu emigracyjnego P. za fundusze składkowe przywiezione z Wenecji zakupił pałac Diesbacha, który dostosował do potrzeb ośrodka emigrantów. Stopniowo przełamywały się lody między «wenecjanami», których reprezentował P., a kierownictwem emigracji we Francji. Dowodem tego jest uchwała z 2 VIII t. r., aby P. «łącznie z Agencją z Republiką Francuską [układy] czynił i żądania nasze [tj. wenecjan] podawał, jako noszące cechę woli publicznej i zasługujące na ufność rządu francuskiego». P. zaczął razem z Barssem występować u władz francuskich, przedkładając listy emigrantów polskich.

       Dn. 22 VIII t. r. P. podpisał „Akt zawiązania Deputacji” w Paryżu. W jej skład wchodzili przeważnie przedstawiciele lewicy emigracyjnej, P. zaś reprezentował najbardziej umiarkowane stanowisko. Wkrótce też rozpoczęły się na niego ataki pod różnymi pretekstami, m. in. oskarżono go o rozrzutną gospodarkę w pałacu Diesbacha. Dn. 18 XI t. r. nastąpiło zerwanie P-a z Deputacją; zbliżył się wówczas m. in. do Barssa i J. Wybickiego, który zanotował: «z tym szanownym mężem jak najściślejsza łączyła nas przyjaźń». Zdezaktualizowana wówczas nazwa Agencji została zastąpiona nazwą Polscy Uchodźcy, określającą grupę umiarkowanych działaczy. Oni właśnie wystosowali 20 II 1796 „Odezwę” do Deputacji, którą ogłosili «za żadną i nieważną» podpisaną m. in. przez P-a, podobnie jak i tę z 26 II, jeszcze ostrzej potępiającą Deputację. Barss, Wybicki i P. zabiegali o zjednanie dla sprawy polskiej Prus. Wybicki w porozumieniu z P-em prowadził potajemnie pertraktacje z posłem pruskim w Paryżu D. A. Sandozem (13 VIII 1796). Uzgodniono, że gdyby Francja i Prusy przystąpiły do wojny z Rosją, to musiałoby w Polsce powstać stronnictwo opozycyjne do prorosyjskiego, złożone z osób cieszących się dużą popularnością. Na jego przywódców Wybicki wysuwał: Stanisława Małachowskiego, Piotra Potockiego i P-a. Donosząc Potockiemu o rozmowie Wybickiego z Sandozem, P. prosił, żeby powiadomił o niej Małachowskiego i tak go usposobił, "aby wcześnie gotów był na ratunek ojczyzny, gdy zawołanym zostanie". Zwracał się do P. Potockiego o przysłanie pieniędzy, których brak utrudniał podjęcie jakiejkolwiek akcji dotyczącej organizacji legionów. Wkrótce otrzymał od Stanisława Sołtyka, przedstawiciela Centralizacji Lwowskiej, 500 dukatów, które przekazał J. H. Dąbrowskiemu. Z Wybickim i Barssem przygotował Uwagi do konferencji z Buonaparte, które dotyczyły organizacji legionów. Od dłuższego czasu Deputacja starała się o pozyskanie P-a, ale próby te nie udały się. W końcu niesnaski w łonie samej Deputacji przyspieszyły ostatecznie porozumienie rozbitej dotychczas emigracji. Jednym z sygnatariuszy tego porozumienia był P., którego podpis figuruje obok podpisu Dionizego Mniewskiego, G. Taszyckiego i in. na Odezwie, wydanej w Paryżu 16 IV 1797. W czasie pobytu w Paryżu P. podobno (M. Dubiecki) zawarł bliską znajomość z Józefiną Beauharnais, u której poznał Napoleona. W sierpniu 1797 P. wyjechał z Paryża. Dn. 15 IX pisał już z Hamburga do Wybickiego, że wraca do kraju. Dn. 20 V 1799 Barss informował Wybickiego: "Prozoreczek się zawlókł do Königsbergu z Warszawy. Zapewne albo tam siedzi, albo na swojej wiosce w kordonie pruskim. Panisko o długach swych paryskich zapomniało. A i nam od niego kilkadziesiąt dukatów dotąd należy". We wrześniu 1800 P. przebywał w Warszawie. W r. 1802 otrzymał od cara Aleksandra I pozwolenie na powrót do swoich dóbr.
       W zaciszu domowym zamknął się P. na 10 prawie lat. Odnowił wówczas przyjaźnie z czasów przedinsurekcyjnych, m. in. z F. Karpińskim, który ofiarował P-owi na jego powrót do Chojnik traktat moralno-filozoficzny „Rozmowy Platona z uczniami swoimi” (Grodno 1802). Próbowano P-a wciągnąć do spraw politycznych w związku z tzw. planem puławskim (1805); w r. 1807 M. K. Ogiński, proponując utworzenie komitetu lit. działającego na rzecz Rosji, pragnął powołać P-a jako deputowanego z gub. mińskiej. P. nie przyjął jednak żadnej z tych propozycji, gdyż łączył swe nadzieje z osobą Napoleona. Dowodził tego fakt, że w czasie rokowań w Tylży w r. 1807 projektowano powstanie na Litwie w razie poparcia go przez Napoleona; wśród organizatorów powstania wymieniano m. in. P-a. Traktat tylżycki z r. 1807 przygnębił P-a, podobnie jak i innych działaczy ufających Napoleonowi. Dał temu wyraz w liście do Wybickiego (17 VIII 1807): «Cieszyliśmy się najpiękniejszymi egzystencji Ojczyzny naszej nadziejami, wielbiliśmy tę rękę, która ją miała dźwignąć. Dzisiaj przyprowadzeni […] do rozpaczy. Niepewność taka losu Ojczyzny jest dla mnie nieznośną». Może zawód z r. 1807 sprawił, iż P. uległ namowom Ogińskiego, agitującego na rzecz orientacji rosyjskiej na Litwie i pod koniec 1811 r. wziął udział w zwołanym przez Ogińskiego zjeździe w Mińsku, obok T. Wawrzeckiego i S. Sołtana. Zdaniem Antoniego Rollego P. «bawił się» w tym czasie wolnomularstwem, «uległ modzie podówczas panującej, zaciągnął się do związku w r. 1808, a we dwa lata później już stał na czele loży litewskiej». Wiadomości te potwierdza w pewnym sensie Antoni Zaleski, pisząc: «Był jednak masonem swego czasu, bo któż nim nie był w owym wieku i zajmował wysokie miejsce w loży, jeśli się nie mylę, wileńskiej». Danych tych nie potwierdza jednak Stanisław Małachowski-Łempicki.
       W r. 1812, po rozpoczęciu kampanii napoleońskiej, P. wraz z rodziną przebywał u swojej siostry Marianny Bykowskiej (zm. 1833) w gub. mohylewskiej. Dn. 1 VII został powołany w skład pięcioosobowej Komisji Rządu Tymczasowego W. Ks. Lit. z wyznaczeniem mu teki ministra skarbu. Zanim ta wiadomość doszła do P-a, w Mohylewie podpisano 2 VIII konfederację, która wyznaczyła do cesarza delegację z P-em jako jej przewodniczącym. Dopiero 18 VIII w imieniu obywateli białoruskich powitał mową Napoleona, ale cesarz chłodno przyjął delegację. Zapewne wtedy P. dowiedział się o przyznanych mu stanowiskach w Rządzie Tymczasowym Lit. Funkcję przewodniczącego w Wydziale Skarbu pełnił, w czasie nieobecności P-a, Józef Sierakowski; trwało to dość długo, gdyż P. przybył do Wilna dopiero 8 X, a 12 X objął zlecone mu funkcje. Pod zarządem P-a Komitet Skarbowy działał z większą energią niż dotąd, aczkolwiek stan interesów skarbowych był w sprawozdaniach Komitetu zbyt optymistycznie oceniany. Z tego czasu pozostały protokoły „Rezolucjów Komitetu Skarbu W. Ks. Lit.” (przechowywane w Arch. Prozorów w B. Jag.). Po klęsce Napoleona władze francuskie nakazały Komisji Rządowej opuszczenie Wilna. Nad przygotowaniem do ewakuacji archiwum rządu i kasy czuwał P. Dn. 21 XII wraz z Komisją Rządową był już w Warszawie, gdzie nadal odbywano posiedzenia. Uczestniczył także na wspólnym zebraniu Komisji Rządowej z Radą Konfederacji Generalnej. Wkrótce Komisja Rządowa udała się do Krakowa, dokąd 7 II 1813 została dostarczona kasa lit., z której P. wypłacił zaległy żołd, a pozostałe pieniądze zdeponował u osób prywatnych. Dn. 30 IV członkowie Rządu Lit., a z nimi P., podążyli za cofającym się wojskiem do Drezna, gdzie jeszcze 22 VII odbywali posiedzenia; w parę dni potem odbyło się ostatnie posiedzenie Rządu Lit., w którym uczestniczył P. Władze francuskie wyasygnowały wówczas P-owi dwumiesięczne pobory wysokości 6 000 franków. W Dreźnie 15 VIII 1813 P. został udekorowany Orderem Legii Honorowej.   
       Następnie wyjechał do Paryża, gdzie przebywał kilka miesięcy. Tymczasem w lipcu 1813 wskutek ukazu Mińskiego Gubernatorskiego Rządu zostały zasekwestrowane majątki P-a i jego żony. W wyniku prośby do gen. gubernatora wileńskiego A. M. Rimskiego Korsakowa majątki Prozorowej zostały zwolnione od sekwestru (16 X 1813), pozostając tylko pod «zapreščeniem» do czasu wydzielenia z nich schedy synowi Józefowi, który służył w Gwardii Napoleona i nie był obecny w kraju. Po ogłoszeniu amnestii P. wrócił wraz z synem na Litwę w lecie 1814. Sekwestr jego dóbr został zniesiony, przestała też zagrażać konfiskata schedy syna. Po powrocie zajął się P. urządzaniem swoich majątków; założył wtedy nowe folwarki, nadając im nazwy: Racławice, Maraton, Termopile. W l. 1814–21 opiekował się również dobrami Aleksandra i Józefa Chodkiewiczów, z którymi był w przyjaznych stosunkach. W r. 1821 starał się o zebranie funduszu na mogiłę Kościuszki.
       W r. 1821 P. wstąpił do Tow. Patriotycznego (TP) i został wybrany do tzw. Rady Prowincjonalnej na Litwie. Przysięgę od niego odebrał Michał Romer w Poprawach pod Wilnem. P. wkrótce potem został wyznaczony przez Marcina Tarnowskiego na prezesa Komitetu Centralnego TP, zarządzającego trzema prowincjami: podolską, wołyńską i kijowską. Faktycznie jednak nad całością czuwał Tarnowski; szerszej działalności, poza przyjmowaniem nowych członków, nie rozwinięto. Za pośrednictwem A. Chodkiewicza o mało nie doszło w r. 1823 do spotkania P-a z S. Murawiewem-Apostołem i M. Bestużewem-Riuminem, którym Chodkiewicz wręczył dla P-a list; wkrótce jednak zażądał jego zwrotu, zapewne zorientowawszy się, że w sprawach TP żadnych listów ani mieć, ani przekazywać nie wolno. W czasie od 5 VIII 1822 do 17 IX 1823 P. przebywał z żoną w Wiedniu i Dreźnie, gdzie mieszkała córka Józefa. Ponownie w sierpniu 1824 P. udał się z żoną w długą podróż do Włoch przez Wiedeń (16 VII), Triest (11 X), Wenecję, Florencję, Rzym, Neapol, Padwę, Weronę, Bolonię, Rzym (11 II 1825), Niceę (30 X), Mediolan (listopad 1825 – luty 1826), Turyn, gdzie od J. E. Champolliona "dostał w druku alfabet phonotyczno-hieroglificzny". Na wiosnę 1826 Prozorowie wrócili do Chojnik.
        Dn. 25 VIII 1826 P. został aresztowany w związku ze sprawą dekabrystów. Przebywał czas jakiś w więzieniu karmelitów w Warszawie, a potem w więzieniach: w Mińsku, Warszawie, Petersburgu (w twierdzy Petrapawłowskiej). W tym czasie zmarła macocha P-a Marianna z Chaleckich, oraz żona, która w Brześciu czekała na uwolnienie męża i robiła starania o paszport do Warszawy. Z polecenia P-a zwłoki jej miały być przewiezione do Chojnik i tam złożone w wielkoborskim kościółku unickim. Dn. 12 III 1829 zwolniono P-a z więzienia jako "nienależącego do sprawy". W końcu czerwca t. r. przyjechał z synem Władysławem do Chojnik. Zajmował się wtedy gospodarowaniem i chętnie ogrodnictwem.
        Za młodych lat pasją P-a było łowiectwo i o tym tak pisał: "to ostatnie dosyć szczęśliwie mnie powodzi się … polowaliśmy na dwóch niedźwiedzi, oba na mnie wypadli razem i ja obu pobiłem za dwoma strzałami". P. nie był człowiekiem pióra, ale miał duże zainteresowania naukami przyrodniczymi, techniką, ale także literaturą i sztuką. Pozostawił wiele notat z książek dotyczących hutnictwa, nauk przyrodniczych, matematyki. Pochodziły one przeważnie z lat 1795–1802, kiedy P. przebywał za granicą. Wiadomość o jego lekturach przekazuje "Sumariusz wypisów własnoręcznych oboźnego […] i oryginalne jego notaty". Jego zainteresowania pogłębiała jeszcze bardziej przyjaźń z Bukatym; otrzymywał od niego z Londynu podręczniki angielskie o sposobie używania elektryczności, machinę elektryczną, mikroskop, zegar ścienny i inne mało znane wówczas przedmioty. P. interesował się filozofią i historią starożytną oraz polską. Miał też jedną z największych na Polesiu bibliotek, której katalogowaniem zajmował się wraz z żoną. Dowodzi tego "Katalog ksiąg znajdujących się w bibliotece chojnickiej spisany roku 1822 … (przez panią oboźną)", zachowany w odpisie. Zachował się również opis kolekcjonowanych przez P-a zbiorów numizmatów i medali. Zgromadził także i uporządkował bogate archiwum rodzinne (w przeważającej części uległo ono zniszczeniu lub rozproszeniu w XIX w.). Na polecenie P-a Franciszek Smuglewicz namalował w r. 1789 obraz "Epaminondas" i "Chrystus Pan ukrzyżowany" oraz zbiorowy portret rodziny Prozorów, zgrupowanej wokół wizerunku zmarłego niedawno Józefa Prozora. U Prozorów znalazł także oparcie Józef Oleszkiewicz, "gdzie bogaty zbiór pięknych malowideł naprowadził młodego artystę na drogę prawideł sztuki" (A. Andrzejowski). Nadal przyjaźnił się P. z F. Karpińskim, który ofiarowywał mu swe książki, a niektóre z nich, jak np. tłumaczenie z J. F. Michauda "Wiara, prawa i obyczaje Indianów" dedykował P-owi ("Dzieła wierszem i prozą", W. 1806 IV). Karpiński przekazał mu w testamencie rękopisy swoich ineditów, niektóre spośród nich, wybrane przez P-a, ukazywały się w "Dzienniku Wileńskim" (1827). Selekcja – jak pisał Tadeusz Mikulski – "dobrze mówi o smaku literackim K. Prozora". Antoni Zaleski widział w nim «exemplarz wykwintnego towarzystwa XVIII w. bez jego przywar i zdrożności». Wspomniał o P-rze w wykładach o literaturze słowiańskiej Adam Mickiewicz, mówiąc, że P. "doświadczył tej samej kolei [losu] co Polska. Powiadał, że wykonano na nim podobny rozbiór jak na kraju […], ale pozostała mu dusza, zachował nienaruszoną nadzieję i wytrwałość". P. zmarł 20. X. 1841 w Chojnikach, gdzie został pochowany obok swej żony w sarkofagu [? С. Б.].
       P. z małżeństwa z Ludwiką Konstancją z Szujskich (1769? – 1828) miał pięcioro dzieci: Józefę (13 VII 1786 – 1850), w. ochmistrzynię na dworze księżnej saskiej Maksymilianowej, żonę od r. 1818 Hipolita Ksawerego Błeszyńskiego), Mariannę (23 X 1787 – 1803), Stanisława (ur. 15 X 1790 w Chojnikach – zm. 1793), Józefa (23 X 1789 –1 845), właściciela Biesiadzi, członka loży "Gorliwy Litwin", prezydenta 19 Departamentu Mohylewskiego, bezżennego, i Władysława (13 VI 1793 w Chojnikach – 2 I 1862). Władysław ożenił się 20 III 1818 z Teklą Rokicką (1799 – 6 I 1860), córką Ludwika, marszałka rzeczyckiego; był podkomorzym rzeczyckim oraz dziedzicem Chojnik i Ostrohladowicz. Wnuk P-a (syn Władysława) Mieczysław (ur. 1827) był uczestnikiem powstania styczniowego i zmarł w więzieniu w r. 1864 (bywa mylony z Maurycym, synem Maurycego).

       Portret „Rodzina Prozorów” Franciszka Smuglewicza w Muz. Narod. w W. Oddz. w Wilanowie; – Słown. Geogr. (Chojniki, Ostrohladowicze); Uruski; Żychliński, XVII; Łoza, Hist. Orderu Orła Białego; tenże, Legia Honorowa; Wolff, Kniaziowie lit.-rus.; tenże, Senatorowie W. Ks. Lit.; – Askenazy Sz., Łukasiński, W. 1908 II; tenże, Napoleon a Polska, W. 1918 II; Dubiecki M., Karol Prozor oboźny w. W. Ks. Lit Kr. 1897 (podobizna Prozora); Dylągowa H., Towarzystwo Patriotyczne i Sąd sejmowy 1821–1829, W. 1970; Fijałkowski W., Voisé I., Portrety polskie w galerii wilanowskiej, W. 1978; Iwaszkiewicz J., Litwa w przededniu wielkiej wojny 1812, „Bibl. Warsz.” 1906 t. 4; tenże, Litwa w roku 1812, Kr.–W. 1912; tenże, Napoleon w Wilnie w 1812 r., „Bibl. Warsz.” 1910 t. 1; Kieniewicz S., Ignacy Działyński 1754–1797, Kórnik 1930; Kowecki J., Pospolite ruszenie w insurekcji 1794, W. 1963; Kukiel M., Próby powstańcze po trzecim rozbiorze 1795–1797, W. 1912; tenże, Wojna 1812 roku, Kr. 1937; Leśnodorski B., Polscy jakobini, W. 1960; Mikulski T., Ze studiów nad oświeceniem (Karpinsciana w Archiwum Prozorów), W. 1956; Mościcki H., Dzieje porozbiorowe Litwy i Rusi 1772–1800, Wil. 1913 II; tenże, Generał Jasiński i powstanie kościuszkowskie, W.–Kr. 1917 (podobizna Prozora); tenże, Litwa i Korona w epoce porozbiorowej, W. 1920; Pachoński J., Legiony polskie, W. 1979 III, IV; tenże, Emigracja polska w Wenecji 1794–1797, „Kwart. Hist.” 1968 s. 872, 874, 877–85, 887, 889, 891; Pigoń S., Korespondencja F. Karpińskiego z l. 1763–1825, „Pam. Liter.” 1976 nr 3–4 s. 676; [Rolle A. J.] Dr Antoni J., Opowiadania historyczne, W. 1882 I 3–51; tenże, Nowe opowiadania historyczne, Lw. 1883 s. 294; tenże, Wołyń, Podole i Ukraina podczas kościuszkowskiego powstania, „Przegl. Lwow.” T. 9: 1875; Smoleńska B., Zielińska T., Archiwa prywatne w Archiwum Głównym Akt Dawnych w Warszawie, „Archeion” 1963 s. 96–7; Smoleński W., Konfederacja targowicka, Kr. 1903; tenże, Dzieje narodu polskiego, W. 1898 II; tenże, Emigracja polska w latach 1795–1797, W. 1911; Skałkowski A. M., O kokardę Legionów, Lw. 1912; Sułek Z., Sprzysiężenie Jakuba Jasińskiego, W. 1982; Tokarz W., Ostatnie lata Hugona Kołłątaja 1794–1812, Kr. 1905 I, II; tenże, Warszawa przed wybuchem powstania 17 kwietnia 1794 roku, Kr. 1911; Willaume J., Amilkar Kosiński 1769–1829, P. 1930, w: Życiorysy zasłużonych Polaków wieku XVIII i XIX; Żytkowicz L., Litwa i Korona w r. 1794, Wil. 1937 s. 537; tenże, Rządy Repnina na Litwie w latach 1794–1797, Wil. 1938; – Akty powstania Kościuszki; Andrzejowski A., Ramoty Starego Detiuka o Wołyniu, Wil. 1861 II 14, 37; Arch. Wybickiego, I, II; Karpiński F., Pamiętniki, W. 1808 s. 134–5; Korespondencja krajowa Stanisława Augusta z l. 1784–1792, P. 1872 s. 76–8, 91, 200; Korniłowicz A., O życiu Franciszka Karpińskiego…, Wil. 1827; Kosiński A., We Włoszech 1795–1803, P. 1877; Kronika domowa Dzieduszyckich, Lw. 1865; Mickiewicz A., Literatura słowiańska, P. 1865 II 267 (Lekcja XXV, 17 V 1842); Na dzień reassumpcyi Trybunału Gł. W. X. Lit.: po przyjęciu przez… Prozora Oboźnego Litewskiego… laski marszałkowskiej roku 1787, Grodno [1787]; Ogiński M., Pamiętniki, P. 1870 II 56, 98, 214; Pamiętniki dekabrystów, W. 1960 III; Sbornik Russ. Ist. Obšč., XVI, CXXXIX; Summariusz czynności Konfederacji Gen. Targowickicj kor. … Prot. nr 5… czynności konf. gen. od r. 1793, 23 I w Grodnie nr 332; Tajna korespondencja z Warszawy 1792–1794 do Ignacego Potockiego, W. 1961; Wiersz z okoliczności imienin… Ludwiki z Kniaziów Szujskich Prozorowej… Dnia 1-go septembra od całego Koła Trybunału roku 1787 ofiarowany; Wybicki J., Pamiętniki… senatora-wojewody Królestwa Polskiego, P. 1840 II 152; tenże, Życie moje, Kr. 1927, Bibl. Narod. S. I, nr 106; Vol. leg., VII 388; – „Gaz. Narod. i Obca” 1791 nr z 13 VII; „Tyg. Liter.” (P.) 1841 nr 36 s. 300–302, nr 37 s. 310–311; – AGAD: Arch. Prozorów i Jelskich nr 13, 20, 24; B. Czart.: rkp. 3181 k. 4, 177; B. Jag.: Arch. Prozorów, rkp. 5802 t. 1–8, rkp. 6511 k. 401, rkp. 6527 k. 341–342, rkp. 6544 k. 233–238, rkp. 7670 k. 31, 118–119, rkp. 7860 IV k. 108; B. PAN w Kr.: rkp. 4447 k. 108.

Polski Słownik Biograficzny Т. XXVIII. S. 534 – 540.

Вход на сайт
Поиск
Календарь
«  Июль 2019  »
ПнВтСрЧтПтСбВс
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031
Друзья сайта
  • Официальный блог
  • Сообщество uCoz
  • FAQ по системе
  • Инструкции для uCoz
  • Copyright MyCorp © 2019